piątek, 28 czerwca 2013

Smutny :'( imagin
 Harry po 2 latach związku ze mną zerwał podał powód że nie miałby dla mnie czasu.Ale ja wiedziałam co innego. Co?Od razu po zerwaniu  pojawiły się zdjęcia jego i Taylor Swift czyli ja mu tylko przeszkadzałam.Pewnego dnia mój kuzyn Liam zaprosił mnie do Londynu na tydzień(oczywiście nic nie wiedział o tym że ja i Harry nie jesteśmy już razem).Zgodziłam się o 8 pojechałam na lotnisko.Poleciałam samolotem i o 13 byłam w Wielkiej Brytanii .Czekałam na Liama bo obiecał że po mnie przyjedzie.Zamiast jego zobaczyłam Hazze jak mnie zobaczył oniemiał.Gdy byliśmy razem miałam blond włosy teraz jestem brunetką.Wtedy byłam strasznie dziecinna ale teraz trochę wydoroślałam i wyluzowałam.Podeszłam do niego i powiedziałam:
-Hej.Gdzie jest Liam?
-Siema.Nie mógł przyjechać więc mnie wysłał.
-aha jedziemy?
-Tak.Wziął moje bagaże wsadził je do bagażnika a ja wsiadłam do samochodu do pasażera.Gdy przyszedł zamknął drzwi i spojrzał na mnie czułam na sobie jego wzrok choć patrzyłam w okno.Ruszył.Jechaliśmy z jakieś 10 min.Aż dojechaliśmy pod piękną wille na obrzeżach miasta.Obawiałam się jak Liam zareaguje na to że nie jesteśmy już razem.Harry chciał już wychodzić z samochodu gdy go chwyciłam za ręke i spytałam:
-Harry powiemy im?
-O czym?
-że nie jesteśmy już razem.O ile już im nie powiedziałeś?
-Nie powiedziałem.No to by było w stosunku do nich fair co nie?
-No to idziemy.Harry wyszedł ja połknęłam gigantyczną gulę która powstała w moim gardle i wyszłam z samochodu.Harry wziął moje bagaże ja poszłam przodem wzięłam torbę podręczną.Gdy tylko podeszłam do drzwi one się otworzyły a z nich Wyszedł Liam,Zayn,Loius,Niall.Przytulili mnie i pokazali pokój Harry pomógł mi z bagażami powiedziałam Dziekuje on skinął głową i powiedział nie ma za co i poszedł.Zeszłam po chwili na dół chłopcy siedzieli na kanapie i oglądali coś.Film się skończył podeszłam do nich i powiedziałam:
-Chłopaki muszę wam coś powiedzieć.
-Słuchamy.
-No bo..... ja i Harry....W tym momencie wszedł Harry i powiedział prosto z mostu:
-Nie jesteśmy już razem
-Co?
-Od kiedy?
-od Marca a jest lipiec.
-Dlaczego nam nie powiedzieliście>?
-Nie wiem.Liam poszedł na balkon poszłam za nim.Podeszłam do niego i spytałam:
-Nie jesteś zły?
-Nie.Ale od razu wiedziałem że jeśli on cię zrani nie będziesz umiała być w jego towarzystwie.
-Jakoś daje rade.Ale nie jest mi łatwo.uwierz mi,
-Wiem choć tu.Rozchylił ramiona w geście przytulenia już sie zbliżyłam gdy wparował Zayn :
-Robimy misia?
-Tak.
-EJ CHŁOPAKI CHODŹCIE!!!ROBIMY MISIA!Chłopcy przyszli rzucili się na nas ale balkon tego nie wytrzymał a ja stałam najbliżej i spadłam chłopcy prawie by spadli ale nie.Chłopcy zbiegli od razu na dół dostrzegłam w oczach Harrego łzy powiedziałam:
-Harry,nigdy nie przestałam ciebie kochać.Zapadła ciemność.Usłyszałam dźwięk karetki.Po chwili ktoś mnie podniósł i położył.Pojechałam do szpitala.Lekarze powiedzieli że nie przeżyje kolejnej doby.Następnego dnia rano wszystko mnie bolało aż wkońcu się poddałam..
I teraz słowa Jana Twardowskiego mają sens:Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą.Kochamy wciąż za mało i wciąż za puźno.Te słowa przeczytał Harry na moim pogrzebie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz