czwartek, 15 sierpnia 2013

Hej Kochane mordki moje!Wiem cco mi powiecie że jestem beznadziejną adminką ale cóż przyzwyczaiłam się do takiego traktowania..
Więc nie wiem co zaszło w te wakacje ale piszę corz dłuższe imaginy naprawde oto jeden z nich.
Pewnego dnia pojechaliśmy do Auchana to było przed rozpoczęciem roku szkolnego.Mama wparowała w regał z zeszytami,blokami itp.Ja zaś zostałam z wózkiem obok kosmetyków.Byłam również na nich wściekła że nie chcieli puścić do kina na film pt:"This is Us"One Direction.Nagle ni stąd ni z owąt ktoś na mnie wpadł i wylał na mnie jogurt już miałam coś powiedzieć lecz spojrzałam do góry i oniemiałam stał przede mną Harry Styles.Skruszony powiedział:
-Przepraszam nie chciałem.
-Nic się nie stało.
-Harry-wyciągnął ręke.
-Kornelia-Uścisnęłam ją.
-Directionerka?
-Tak.Zdecydowanie tak.Kornelia!-Ktoś krzyknął za mną odwróciłam się moja mama mnie wołała-Już idę-odkrzyknęłam.
-Muszę już iść-zwróciłam się do Harrego .
-Czekaj daj mi swoją komórke-wyjełam ją dałam mu on wpisał mi swój nr oddał mi ją.
-To teraz ty daj mi swoją-dał mi powtórzyłam jego czynność oddałam mu ją.Na pożegnanie przytuliłam go i odeszłam w drodze odwróciłam się do niego i uśmiechnęłam się.Niestseety później szukałam go ale chyba pojechał do Hotelu.W drodze do domu napisałam do niego sms-a:Hej Harry mogę zadac tobie pytanie?Przycisnęłam Wyślij.Po dwóch minutach przyszła odpowiedź:Hej oczywiście pytaj oco chcesz.Ja:Trochę banalne pytanie ale.....Czy kochasz śpiewać?On:Tak,Bardzo to jest moja pasja.Ja:Tak się składa że ja też śpiewam.On:Naprawde?A mogłabyś mi nagrać jak śpiewasz?
Reszte jeszcze jutro!Moze nie wiem